Kalendarium wydarzeń

Dzień Emigranta w Fréjus.

dodano 21 stycznia 2011
16-go stycznia 2011 roku we Fréjus odbyło się coroczne spotkanie Polaków mieszkających na południu Francji od Monaco po Aix en Provence i Marsylię zorganizowane przez Polskie Zjednoczenia Katolickie południowej Francji z ks. Jerzym Chorzempą i miejscową Polonią.
Uroczystość rozpoczęła się Mszą świętą w kościele św. Rocha celebrowaną przez księdza Jerzego Chorzempę w asyście diakona Roberta Leszczyńskiego. Podczas Eucharystii ksiądz Jerzy podkreślił dwa zdania tak wane dla nas yjących na emigracji: słowa św. Pawła Apostoła skierowane do wszystkich bliźnich, niezalenie od ich narodowości i miejsca przebywania: «Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa» oraz słowa Jana Chrzciciela, byśmy dawali świadectwo naszej wiary wobec wszystkich spotkanych na naszych drogach, jak on je dał o Jezusie, szczególnie przez wypełnianie nowego przykazania: «miłujcie się wzajemnie, jak ja was umiłowałem». My, przebywający na emigracji doskonale rozumiemy ich znaczenie, gdy właśnie łaska Boa i miłość bliźnich pomaga nam w trudnych chwilach przebywania poza krajem i często z dala od naszych bliskich.
Po mszy udaliśmy się do sali pięknie udekorowanej przez miejscową Polonię oraz Francuzów z Fréjus, którym serdecznie dziękujemy za poniesiony trud. Ksiądz Jerzy powitał wszystkich przybyłych w liczbie około 150 osób, wśród których znaleźli się równie liczni przedstawiciele francuskiej parafii św. Rocha. Następnym punktem programu było dzielenie się opłatkiem – tradycji tak wanej dla wszystkich Polaków i tak nam bliskiej. Kady znalazł ciepłe słowa dla współbiesiadników i pełni wzruszenia, czasem z łzą kręcącą się w oku, poczuliśmy się jak w rodzinie. Zapanowała miła atmosfera. Z radością śpiewaliśmy polskie i francuskie kolędy przy akompaniamencie akordeonu i wzmocnieni o głosy Ojców Paulinów Ireneusza Wybraniaka i Włodzimierza Ogorzałka oraz księdza Juliana Ilwickiego z Plan de la Tour, przybyłych na nasze spotkanie. W ferworze rozmów i wspomnień rozpoczęła się degustacja przyniesionych potraw, specjałów polskiej i francuskiej kuchni.
Po posiłku na scenę weszły dzieci wraz z rodzicami i zaprezentowały spektakl boonarodzeniowy tzw. Jasełka, bez których to spotkanie nie mogłoby się odbyć. Pełni wzruszenia słuchaliśmy, jak nasze dzieci mówią i śpiewają po polsku, obdarzając je gorącymi oklaskami za ich wysiłek. Tą ucztę duchową zawdzięczamy pani Lidii Mailliet-Woźniak prezes PZK oraz paniom Justynie Krawczyk i Iwonie Bernier, które wspaniale przygotowały nasze dzieci do występów. Po przedstawieniu kontynuowaliśmy śpiew, z nostalgią wracając do pieśni ludowych, patriotycznych i turystycznych, ałując, i niektóre słowa uciekły nam z pamięci, co i tak nie popsuło naszych dobrych humorów.
Niestety czas szybko mijał i dzień dobiegał końcowi. Z alem, ale i pełni siły i otuchy do ycia na emigracji, poegnaliśmy się, planując ju kolejne spotkanie 26-go lutego, tym razem połączone z polską tradycją karnawałową.
Grayna Faber-Lafont
Tę relację znajdziemy równie w jednym z tegorocznych numerów „Głosu Katolickiego” (nr 6[2397]/2011, s. 15)
« wróć do listy wszystkich wpisów