Kalendarium wydarzeń

Święte Triduum Paschalne w Aulnay-sous-Bois

dodano 15 kwietnia 2012
Równie parafianie z Aulnay-sous-Bois dzielą się z nami, czytelnikami internetowego kalendarium, przeyciami z Triduum Sacrum. Jest to nieco dłusza wypowiedź ni parafian z Dijon, ale zawiera elementy liturgicznego komentarza. Zapraszamy do lektury i myślimy, e ona przybliy nam wszystkim nieco misterium tych świętych dni…
Wielki Czwartek Wieczerzy Pańskiej
Obchody Paschalnego Triduum Męki i Zmartwychwstania Pańskiego rozpoczynają się wieczorną Mszą świętą Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek. Upamiętnia ona moment ustanowienia sakramentu Eucharystii i Kapłaństwa. W naszej kaplicy ta Eucharystia rozpoczęła się o godz. 20:00 i sprawowana była przez wszystkich obecnych kapłanów pod przewodnictwem proboszcza parafii, ks. Jana Ciągło SChr, wokół którego stanęli jego współpracownicy: ks. Zbigniew Kret SChr i ks. Zbigniew Wcisło SChr oraz przybyły z Polski ks. Robert Biel SChr, który wygłosił homilię. Niestety niewielkie gabaryty naszej kaplicy spowodowały, e wielu parafian uczestniczyło w liturgii na zewnątrz (a nie mogliśmy skorzystać z kościoła św. Józefa, poniewa w tym samym czasie odbywała się w nim Msza św. dla wspólnoty francuskiej). Mimo tych niedogodności nikt nie narzekał, lecz w skupieniu przeywał dzisiejszą Eucharystię, po której na pamiątkę obnaenia Jezusa z szat, obnaony został ołtarz: zdjęto z niego obrus i lichtarze. Nieco wcześniej, bo na zakończenie liturgii, Najświętszy Sakrament został przeniesiony do przygotowanego Ołtarza Adoracji, tzw. ‘Ciemnicy’. Jest to piękna tradycja, przywodząca na myśl te chwile, kiedy Jezus cierpiał opuszczenie i samotność. Zanim rozeszliśmy się do domów, mogliśmy pozostać w kaplicy, aby w ciszy i skupieniu adorować Najświętszy Sakrament, dziękując Chrystusowi, e pozostał z nami w tym sakramentalnym znaku, e dał nam siebie na pokarm…
Wielki Piątek Męki Pańskiej
«Spośród wszystkich dróg Pana Jezusa na ziemi najwaniejsza była ta ostatnia, czyli droga na Kalwarię. Na niej Chrystus dopełnił swojej godziny i ‘oddał ycie na okup za wielu’ (Mt 20.20)». Wielki Piątek to dramatyczny dzień sądu, męki i śmierci Chrystusa. Jest to jedyny dzień w roku, kiedy nie jest sprawowana Msza św. W kościołach odprawiana jest Liturgia Męki Pańskiej, podczas której odczytuje się Pasję według św. Jana oraz adoruje Krzy, któremu oddaje się taką cześć, jak Chrystusowi Eucharystycznemu. W godzinach wieczornych zgromadziliśmy się w naszej kaplicy na wspólnej Drodze Krzyowej i Liturgii Męki Pańskiej, której przewodniczył, podobnie jak wczoraj nasz ks. Proboszcz. Uczestniczył w niej równie, poza zakonnymi współbraćmi proboszcza, ks. Yohan Kim z Korei Południowej, który razem z ks. Wcisło uczęszcza na naukę języka francuskiego i został przez niego zaproszony do naszej wspólnoty, aby spędzić Święta Wielkanocne. Tajemnicy Wielkiego Piątku nie da się wyrazić słowami, trzeba pomilczeć, trzeba się bardzo uniyć przed Panem Bogiem. I postawa celebransa, który po wejściu padł na twarz i dłuszy czas leał krzyem przed ołtarzem, jak i liturgicznego zgromadzenia jasno to wyraziły. Później nastąpiła Liturgia Słowa, której centrum stanowiło uroczyste odczytanie Męki Pańskiej z podziałem na role. Kulminacyjnym momentem dzisiejszej liturgii była uroczysta adoracja Krzya, gdzie kady mógł podejść i przez jego ucałowanie oddał mu cześć, dziękując za dar zbawienia, dziękując za nieskończoną miłość Boga do człowieka. Adoracja Krzya trwała ponad pół godziny, co świadczy, i równie na dzisiejszej liturgii zgromadziliśmy się licznie. Na koniec Liturgii Wielkiego Piątku w uroczystej procesji Najświętszy Sakrament został przeniesiony do tzw. ‘Grobu Pańskiego’, aby tam czuwać a do Zmartwychwstania. W tym roku w naszej wspólnocie ‘narodziła się’ nowa tradycja: STRAŻACKA WARTA PRZY GROBIE PAńSKIM. Ten pomysł wraz z zakupem galowych strojów straackich wyszedł od członków Rady Parafialnej i od razu spodobał się naszym duszpasterzom. Dzięki tej inicjatywie mogliśmy jeszcze bardziej przeyć wydarzenia Wielkiego Piątku, Soboty i Niedzieli Wielkanocnej, a dla wielu z nas, było to przeniesienie się wspomnieniami do Ojczyzny: w rodzinne strony, gdzie Ochotnicza Stra Poarna pełni honorową wartę. Na pewno pośród nas bądź wśród naszych bliskich są osoby, które mieszkając w Polsce osobiście pełniły przy Grobie wartę w czasie uroczystości Wielkanocnych. Sama warta przy Grobie Pańskim pełniona przez straaków z OSP nawiązuje swoimi korzeniami do czasów staroytnych, kiedy to ołnierze rzymscy pełnili warty przy Grobie Chrystusa.
Wielka Sobota.
Wielka Sobota – to czas ciszy, skupienia i adoracji… Kościół w tym dniu powstrzymuje się od sprawowania Najświętszej Ofiary i innych sakramentów z wyjątkiem Pokuty i Namaszczenia Chorych. Wierni w tym dniu przynoszą do poświęcenia pokarmy na stół wielkanocny, które odbywa się w kaplicy co pół godziny od 10.00 do 12.00 oraz o godz. 17.00 i jest poprzedzoną modlitwą adoracyjną. Zgodnie ze starym polskim obyczajem przy symbolicznej mogile Zbawiciela czuwa warta w strojach straackich.
Niedziela Wielkanocna Zmartwychwstania Pańskiego – Wigilia Paschalna w Wielką Noc
O godz. 18.00 gromadzimy się na Liturgii Wigilii Paschalnej, której przewodniczy ks. Zbigniew Kret SChr, a asystują mu wszyscy obecni kapłani. Na dziedzińcu kościoła rozpalone jest ognisko, którego płomienie zostają poświęcone przez kapłana. Następnie święcą i zapalają wielkanocną świecę – Paschał, który procesyjnie zostaje wniesiony do świątyni. Słowami „Bogu niech będą dzięki” wspólnie odpowiadamy na aklamację „Światło Chrystusa” i zapalamy przyniesione przez nas świece od Paschału. W skupieniu słuchamy słów EXSULTETU, radosnego Orędzia Paschalnego oraz biblijnych czytań przedstawiających całą historię zbawienia, bo Liturgia Słowa tej nocy jest wyjątkowo rozbudowana, przeplatana psalmami i modlitwą. Znowu rozbrzmiewają organy, dzwony i dzwonki, by wyśpiewać radosny hymn uwielbienia „Chwała na wysokości Bogu” oraz wielkanocne ALLELUJA, odśpiewane po raz pierwszy od czterdziestu dni. Potem wysłuchujemy słów Ewangelii mówiących o pustym grobie, po czym słowo Boe kieruje do nas ks. Robert Biel SChr. W kolejnej, trzeciej części Wigilii Paschalnej kapłan święci wodę, odnawiamy przyrzeczenia chrzcielne i zostajemy nią pokropieni. Ukoronowaniem tej najwaniejszej w całym roku kościelnym Liturgii jest uczta eucharystyczna, wspólna komunia św., uroczyste błogosławieństwo i słowa rozesłania „Idźcie w pokoju Chrystusa, Alleluja, Alleluja!”.
Niedziela Wielkanocna Zmartwychwstania Pańskiego – Procesja rezurekcyjna i Msza Święta w dzień zmartwychwstania Pana
CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ, PRAWDZIWIE ZMARTWYCHWSTAŁ! Radosna wieść, e Pan zmartwychwstał, opowiadana uczniom Jezusa przez kobiety, które przyszły po upływie szabatu, o świcie do grobu, zmieniły bieg historii. Ta zdumiewająca wiadomość od tamtej pory nieprzerwalnie przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. W łańcuchu tych pokoleń stajemy dziś take my, Polacy z Aulnay-sous-Bois i okolic, aby z radością przywitać Zmartwychwstałego Pana – zwycięzcę śmierci, piekła i szatana. Rano o godz. 7.00, gdy na dworze panuje jeszcze półmrok i jest zimno, bo zaledwie dwa stopnie powyej zera, gromadzimy się w kaplicy i kościele, bo nie moemy sobie wyobrazić, aby kogoś z nas tutaj dzisiaj zabrakło. Kaplica pełna ludzi i wszyscy nie moemy się w niej pomieścić, więc sporo nas stoi na zewnątrz, inni zaś czekają ju w kościele, a przy ‘Grobie Pańskim’, tak jak w poprzednie dni czuwa stra. Procesja rezurekcyjna rozpoczyna się od wystawienia Najświętszego Sakramentu w ‘Grobie Pańskim’ w naszej kaplicy. Po krótkiej adoracji i modlitwie rusza procesja, na czele której niesiony jest przez ministrantów krzy opasany czerwoną stułą, za krzyem – figura Chrystusa Zmartwychwstałego, potem panowie w mundurach straackich, kapłani – nasi duszpasterze i goście, Najświętszy Sakrament niesie ks. proboszcz, a za nim wierni. Procesyjnie wchodzimy do świątyni, gdzie głośno i donośnie rozbrzmiewają słowa pieśni wielkanocnych w wykonaniu chóru „Soli Dei” i parafian. Kady z nas raduje się dzisiaj, bo przecie dokonała się największa i najwaniejsza tajemnica naszej wiary. CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ, PRAWDZIWIE ZMARTWYCHWSTAŁ! – po zakończonej Mszy świętej witaliśmy się tymi słowami i składaliśmy sobie yczenia, a następnie udaliśmy się do domów, aby w rodzinnej atmosferze spoyć świąteczne, wielkanocne śniadanie.
Poniedziałek Wielkanocny.
Wczoraj zakończyliśmy Święte Triduum Paschalne i rozpoczęliśmy radosny czas Wielkanocy. Radość ze Zmartwychwstania Pana przedłuamy na osiem dni paschalnej oktawy, która potrwa do najbliszej niedzieli. Dzisiejsza Liturgia jest te uroczysta, lecz znacznie skromniejsza w porównaniu do Triduum Paschalnego. Głównym celebransem dzisiejszej Mszy św. jest ks. Kret, a Słowo Boe wygłasza ks. Robert. Tak jak w poprzednie dni, tak i dzisiaj mówi do nas w bardzo interesujący sposób i słucha się go za kadym razem z wielkim zainteresowaniem. A kościół znowu wypełniony jest po brzegi Polonią z Aulnay-sous-Bois. Drugi dzień Świąt Wielkanocnych to czas wyraania radości take w bardziej psotny sposób. Polskim zwyczajem po zakończeniu Mszy św. miał miejsce ‘śmigus-dyngus’. Mimo e w tym roku w czasie Świąt nie było zbyt ciepło, to jednak tradycji musiało stać się zadość. Trudno było znaleźć osobę, która nie została polana wodą po wyjściu z kościoła.
Na zakończenie tej refleksji – podziękowanie… Dziękujemy naszym kapłanom – ks. proboszczowi, Janowi Ciągło, jego współpracownikom ks. Zbyszkowi Kretowi i ks. Zbyszkowi Wcisło, ks. drowi Jerzemu Krzanowskiemu, naszemu rekolekcjoniście oraz ks. Robertowi Bielowi, promotorowi Ruchu Czystych Serc i ‘powołaniowcowi’ za duchowe przygotowanie nas do Świąt, za modlitwę oraz wszystkie chwile jakie przeyliśmy razem – mona śmiało powiedzieć – w rodzinnej atmosferze, w czasie rekolekcji i uroczystości Wielkiego Tygodnia . Bóg zapłać! Cieszymy się równie obecnością wśród nas ks. Yohana Kim z Korei Południowej. Mamy nadzieję, e miło i w serdecznej atmosferze spędził Święta w naszej wspólnocie. Życzymy mu łatwej nauki języka francuskiego i błogosławieństwa Boego na drodze posługi kapłańskiej. Ks. Yohan na zakończenie pobytu w naszej wspólnocie napisał dla nas podziękowanie w swoim ojczystym języku (troszeczkę trudnym dla nas Polaków do przeczytania i zrozumienia :)). Dziękujemy mu za ten miły gest.
Elbieta
Niniejsza relacja wraz z kilkoma fotografiami ukazała się w „Głosie katolickim”: LIV[2012], nr 17[2453], s. 18-19.
« wróć do listy wszystkich wpisów