Kalendarium wydarzeń

Niezapomniane chwile we Fréjus…

dodano 25 lipca 2012
To, co dobre szybko się kończy… Ale chwile, krótkie chwile, spędzone tutaj na zawsze zostaną w naszej pamięci. Dziękujemy ks. Jerzemu, e zechciał nam pomóc w zdobyciu noclegu, jak te za wspaniały sobotni dzień, 21 lipca, który przeyliśmy na terenie jego duszpasterskiej posługi. Podziwialiśmy jego zapał i gorliwą pełną miłości apostołowanie wśród Francuzów, Włochów i Polaków. Przeyliśmy wspaniale międzynarodową Mszę Świętą, w czasie której modliliśmy się wraz z parafianami po francusku, włosku i polsku. Mieliśmy równie radość śpiewania w czasie całej Mszy św., za co zebraliśmy gromkie brawa od ponad 200 jej uczestników. Wieczorny koncert pod palami na pasau Micocouliers zgromadził ponad 100 melomanów – miłośników chóralnego śpiewu. Wykonaliśmy nasze pieśni w języku angielskim, hiszpańskim i polskim. I znów nagrodzono nas oklaskami; bisowania nie było końca. Urzeczeni naszym talentem i jakością wykonania śpiewanych przez nas utworów przedstawiciele lokalnych władz Fréjus dr Stéphane Houot, oraz Elie Brun (nota bene polskiego pochodzenia przez rodzinę jego matki) zapowiedzieli, e chcieliby znów nas słuchać i uczynią wszystko, aby nasz kolejny koncert miał jeszcze więcej słuchaczy. A wspaniali parafianie i Rodacy nie chcieli nam pozwolić opuścić miejsce koncertu mimo późnej godziny. Dziękujemy wszystkim za serdeczność i wspaniałe przyjęcie. Obok występów artystycznych skorzystaliśmy z uroków i atrakcji turystycznych tego miejsca: nie mogło nie być nas na play, która pozwoliła nam wypocząć, zarumienić się promieniami bardzo gorącego słońca i wspaniałą kąpielą w morzu.
Magdalena Lipska i Izabela Polkowska w imieniu kameralnego chóru Akademii Medycznej w drodze na festiwal chórów do Torrevieja w Hiszpanii.
Tę relację zamieszcza „Głos Katolicki” w formie listu do redakcji: M. LIPSKA, I. POLKOWSKA, «Niezapomniane chwile we Fréjus», GK LIV[2012], nr 29[2465], s. 18).
« wróć do listy wszystkich wpisów