Kalendarium wydarzeń

Listopadowy dzień skupienia.

dodano 13 listopada 2012
Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to szczególne dni kiedy stając nad grobami bliskich zastanawiamy się nad sensem ludzkiego ycia i istnienia oraz o chrześcijańskiej nadziei ycia wiecznego, ycia zjednoczonego na wieki z Bogiem. W przededniu tych listopadowych świąt odwiedzający niektóre placówki duszpasterskie ks. Krzysztof Musiałek SChr, ekonom generalny Towarzystwa, w towarzystwie duszpasterzy z Aulnay i Bruay odwiedza zakonny grobowiec na cmentarzu w Hesdigneul-lès-Béthune. Stawiając lampki i kwiaty, a przede wszystkim modląc się w intencji wszystkich, którzy nas poprzedzili w doczesnej pielgrzymce, chcemy tę nadzieję w sobie rozbudzać, bo modlimy się o to, byśmy z naszymi bliskimi zmarłymi, z naszymi zmarłymi Współbraćmi spotkali się na wiecznej uczcie w Niebie.
Równie pogoda w listopadzie: szaro, chłodno i wietrznie, często deszczowo oraz krótsze dnie i coraz dłusze wieczory, prowokuje do refleksji nad przemijaniem, kruchością ludzkiego ycia… Trochę poddając się temu gromadzimy się w domu prowincjalnym w Aulnay-sous-Bois na kolejnym dniu skupienia, podczas którego szczególnie polecamy Boemu Miłosierdziu naszych zmarłych Współbraci, którzy pracowali w prowincji pw. Matki Boej Częstochowskiej we wszystkich krajach, które ją stanowiły bądź stanowią.
Ten dzień skupienia odbywa się w dzień liturgicznego wspomnienia Świętych Pięciu Braci Pierwszych Polskich Męczenników i kae się nam zapytać o kondycję naszego świadectwa: czy jest ono naprawdę wyraziste? Odpowiedzieć na nie pomaga nam duszpasterz powołaniowy i promotor Ruchu Czystych Serc, ks. Robert Biel SChr, który kontynuuje podjęte przed miesiącem rozwaania dotyczące naszej kapłańskiej i zakonnej tosamości. Bóg powołał kadego z nas i konsekrował, abyśmy byli szafarzami jego łaski i miłosierdzia. Do tego uywamy naszych dłoni, które w dniu święceń zostały namaszczone świętym olejem – tymi dłońmi dotykamy Pana Jezusa, tymi dłońmi błogosławimy, chocia wydaje się nam, e jesteśmy niegodni, słabi i grzeszni. Tak, ale postaci biblijne, wielcy Apostołowie te nie byli jakimiś nadludźmi, byli tacy jak my – zwykli, prości, z wadami i zaletami… Jesteśmy powołani, aby dawać ludziom Boga, aby o Nim świadczyć, mamy być iskrą, która przygotuje świat na powtórne Jego przyjście (por. BŁ. JAN PAWEŁ II, «Homilia w sanktuarium Boego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach [17 sierpnia 2002 r.]»; ŚW. FAUSTYNA, «Dzienniczek», 1732). Zatem trzeba nam podejmować kadego dnia dzieło odnowy siebie, podejmować dzieło przemiany ycia, nawrócenia. Nie powinniśmy się tego bać, bo jak mówił ks. Robert cytując bł. Jerzego Popiełuszkę, „największym wrogiem człowieka jest lęk”. Powracamy więc do naszych wspólnot, do naszych obowiązków z kołaczącym w naszym sercu pytaniem: W JAKI SPOSÓB CHCę ODNOWIć SIEBIE I MOJ¡ WSPÓLNOTę ZAKONN¡ ORAZ WSPÓLNOTę, W KTÓREJ POSŁUGUJę?
« wróć do listy wszystkich wpisów