Kalendarium wydarzeń

Wielki Tydzień w Aulnay sous Bois.

dodano 20 marca 2016

Niedziela Palmowa

Pragniemy pięknie i owocnie przeżyć zbawcze wydarzenia Wielkiego Tygodnia. Dlatego już w Niedzielę Palmową zgromadziliśmy się w naszej świątyni, aby z całym Kościołem obchodzić pamiątkę wjazdu naszego Pana do Jerozolimy, gdzie miał spełnić paschalną tajemnicę męki i zmartwychwstania. Po odmówieniu przez księdza proboszcza Romana Wrocławskiego SChr modlitwy, zostały poświęcone palmy, które przynieśliśmy do kościoła. Mogliśmy również przy wejściu do kościoła, na stoisku zorganizowanym przez panie z Rady Duszpasterskiej, zaopatrzyć się w gałązki bukszpanowe. Podczas Mszy świętej została odśpiewana z podziałem na role Męka Pańska według Ewangelii św. Łukasza, w wykonaniu solistów parafialnego chóru „Soli Deo”; ponadto uroczystego charakteru dzisiejszej liturgii dodawały pieśni pasyjne w wykonaniu chóru. Mogliśmy skorzystać z sakramentu spowiedzi: w konfesjonałach posługiwało dwóch księży, ks. Piotr Lizoń SChr, oraz przybyły z Polski ks. dr hab. Mirosław Sitarz, prof. KUL., który pozostanie z nami przez cały okres Wielkiego Tygodnia, oraz Świąt Wielkiej Nocy. Po południu, tradycyjnie tak jak w innych latach i dzięki przybyciu wielu księży z innych parafii, wielu Parafian odbyło swoją spowiedź wielkanocną.

Wielki Czwartek

Wieczorną Mszą świętą w Wielki Czwartek rozpoczynamy Święte Triduum Paschalne. Uobecniamy ostatnią wieczerzę, podczas której nasz Zbawiciel Jezus Chrystus ustanowił dwa sakramenty, sakrament Eucharystii i sakrament Kapłaństwa. Te dwa sakramenty to dwie wielkie tajemnice wiary. Są one ze sobą nierozerwalnie złączone, bo nie ma Eucharystii bez kapłaństwa i nie ma kapłaństwa bez Eucharystii. Tylko kapłan może wypowiedzieć Chrystusowe słowa konsekracji „…to jest ciało moje, to jest krew moja, to czyńcie na moją pamiątkę…”. Pamiętamy dzisiaj o wszystkich kapłanach, których spotkaliśmy na naszej drodze życia, którzy nam posługują i o tych, którzy już odeszli do wieczności: wszystkich ich obejmujemy modlitwą, dziękując za ich ofiarną posługę. W imieniu całej wspólnoty pani Elżbieta złożyła księżom obecnie posługującym, ks. prowincjałowi Janowi Ciągło SChr, ks. proboszczowi Romanowi Wrocławskiemu SChr, ks. wikariuszowi Piotrowi Lizoniowi SChr oraz przybyłemu z Polski na czas Wielkiego Tygodnia i Świąt Wielkiej Nocy, naszemu gościowi, ks. Mirosławowi Sitarzowi profesorowi Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, serdeczne życzenia i podziękowania. Następnie zostali oni obdarowani bukietami kwiatów.

Wielki Piątek

Wielki Piątek to dzień największej żałoby w Kościele, bo umarł Jezus Chrystus. Jest to dzień smutku, w czasie którego dwa tysiące lat temu dokonało się coś niezwykłego. Jezus złożył ofiarę. Zadośćuczynił za wszystkie grzechy, a dokonało się to w tak strasznej scenerii. Męka Chrystusa jest niesamowitą miłością do człowieka, a my na ile potrafimy, chcemy zanurzyć nasze serca w tajemnicę tamtych wydarzeń. Dlatego tego dnia wieczorem, o godz. 20:30, przybywamy do kościoła, aby przeżyć Drogę Krzyżową i Liturgię Męki Pańskiej. Było nas bardzo dużo. Najpierw Droga Krzyżowa: podążamy z Chrystusem tą drogą, która wiedzie ku zmartwychwstaniu, prowadzi ją nasz wikary, ks. Piotr Lizoń SChr, a Krzyż niosą panowie ubrani w mundury strażackie. To już piąty rok z kolei jak w naszej wspólnocie kilku panów zakłada mundury strażackie i od Wielkiego Piątku aż do Procesji Rezurekcyjnej i Mszy Świętej w niedzielę Zmartwychwstania, trzyma straż przy symbolicznym Grobie Chrystusa. W czasie wielkopiątkowej liturgii jest bardzo dużo elementów związanych z Krzyżem. Na jej początku ks. prowincjał Jan Ciągło SChr położył się krzyżem przed ołtarzem na znak uniżenia i ludzkiej bezradności a wszyscy wierni wraz z księżmi: ks. proboszczem Romanem Wrocławskim SChr, ks. wikarym Piotrem Lizoniem SChr i gościem z Polski, ks. Mirosławem Sitarzem upadli na kolana aby w ciszy zanurzyć się w modlitwie. W naszej wspólnocie Mękę Pańską od kilku lat śpiewa trzech solistów, członków chóru „Soli Deo”, są to panowie Andrzej Stobienia, Marek Chamot i Bogdan Żądło. Czynią to w bardzo piękny i ekspresyjny sposób, co pozwala głęboko przeżyć te bolesne wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat. Momentem kulminacyjnym Liturgii Wielkiego Piątku jest Adoracja Krzyża i jego ucałowanie. Chcemy w ten sposób uczcić nie narzędzie zbrodni, lecz Miłość jaka na tym Krzyżu zawisła: nie fascynuje nas, że Jezus umarł na Krzyżu, lecz, że tak nas ukochał, że dla nas umarł na Krzyżu. Podchodziliśmy zatem wszyscy przed ołtarz, aby oddać cześć Krzyżowi a trwało to dwadzieścia pięć minut, co świadczy o naszym bardzo licznej obecności w ów wieczór w kościele. Przez cały czas adoracji chór „Soli Deo” oraz wierni śpiewali pieśni pasyjne. Na zakończenie liturgii kapłani przenieśli Najświętszy Sakrament do przygotowanego w naszej polskiej kaplicy naprzeciwko kościoła, symbolicznego Grobu Chrystusa, a Panowie w mundurach strażackich zaciągnęli przed grobem straż. Tak rozpoczęło się wieczorne czuwanie i adoracja Najświętszego Sakramentu, która trwała aż do północy i była kontynuowana aż do rezurekcyjnej procesji.

Wielka Sobota

W Wielką Sobotę święcimy pokarmy, ale przychodzimy też do Grobu Pana Jezusa, aby Go nawiedzić. Przypominamy sobie, że Chrystus umarł za nasze grzechy, ponosząc śmierć na krzyżu, lecz przeszedł z tego świata do chwały Ojca w niebie. Został z nami w Najświętszym Sakramencie, aby być bliżej każdego z nas. Dziękujemy Panu Jezusowi za to, że podjął mękę, cierpienie i śmierć na krzyżu za nasze grzechy. Bóg, który jest życiem przeszedł przez śmierć po to, by nam przywrócić życie. Cały dzień przy symbolicznym Grobie Chrystusa jest trzymana straż przez panów ubranych w mundury strażackie.

Wigilia Paschalna w Wielką Noc

W sobotni wieczór, o godz. 18:00, zaczynamy najważniejszą w croku kościelnym liturgię, Wigilię Paschalną. Przychodzimy do kościoła przynosząc swój wielkopostny trud nawrócenia, żal za grzechy, nasze postanowienie poprawy i to wszystko, co chcemy Panu Bogu ofiarować. Dziękujemy Panu za dar nieśmiertelności, jaki pozostawił nam w Najświętszym Sakramencie. Dzisiejsza liturgia składała się z kilku części: najpierw podczas obrzędu światła jej przewodniczący, ks. Mirosław Sitarz, poświęcił ogień na terenie ogrodu przykościelnego i zapalił Paschał, symbol Zmartwychwstałego Chrystusa. Po wejściu do kościoła zapaliliśmy od Paschału przyniesione z domu świece. W Liturgii Słowa wysłuchaliśmy w czytaniach biblijnych całej historii zbawienia, a następnie przełożony prowincji, ks. Jan Ciągło SChr, pobłogosławił wodę, którą zostaliśmy pokropieni na pamiątkę naszego chrztu. Odnowiliśmy również przyrzeczenia chrztu świętego: jeszcze raz wyrzekliśmy się złego ducha i jego spraw, wyznaliśmy wiarę w Trójjedynego Boga i przyrzekaliśmy Mu służyć w świętym Kościele Katolickim. A dokonujemy tego w szczególnym czasie: w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia i w roku jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski… Całość dopełnia koncelebrowana Ofiara eucharystyczna, którą, poza wspomnianym kapłanami, koncelebruje również nasz proboszcz, ks. Roman Wrocławski SChr. Bóg zesłał nam swego Syna Odkupiciela. Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie dał nam nowe życie. Modlimy się zatem, aby Pan Bóg dał nam pełny udział w paschalnym dziele zbawienia.

Niedziela Wielkanocna Zmartwychwstania Pańskiego

Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał!

My Polacy z Aulnay-sous-Bois i okolic rano o godz. 7.00, przyszliśmy na Mszę Świętą, aby z radością przywitać Pana Zmartwychwstałego – zwycięzcę śmierci, piekła i szatana. Na zewnątrz jeszcze półmrok i jest dosyć chłodno, lecz nie możemy wyobrazić sobie, aby nas tutaj dzisiaj zabrakło. Procesja rezurekcyjna rozpoczęła się od wystawienia Najświętszego Sakramentu w naszej kaplicy, tam gdzie znajdował się symboliczny Grób Chrystusa. Tak, jak poprzedniego dnia już od wczesnych godzin czuwała przy nim straż. W kaplicy zgromadziła się spora grupka ludzi, lecz wszyscy nie mogliśmy się w niej pomieścić, więc wielu pozostało na zewnątrz, a inni czekali już w kościele: w ten świąteczny poranek przybyło nas bardzo, bardzo dużo. Szliśmy w uroczystej procesji z kaplicy do kościoła, by zamanistefować naszą wiarę i ogłosić, że Pan rzeczywiście zmartwychwstał. Na czele procesji nasi strażnicy-strażacy, którzy przez cały okres Triduum trzymali straż przy Grobie Chrystusa, nieśli krzyż przepasany czerwoną stułą i figurę Chrystusa Zmartwychwstałego, za nimi członkinie Żywego Różańca ze sztandarem, ministranci i księża: nasz gość z Polski, ks. Mirosław Sitarz i niosący Najświętszy Sakrament ks. proboszcz Roman Wrocławski SChr a w końcu liczna grupa parafian. Ze śpiewem pieśni wielkanocnych na ustach weszliśmy do kościoła: wykonywali je i parafianie, i nasz chór „Soli Deo”. Nasza obecność w tych wczesnych godzinach (mimo także krótszej ze względu na zmianę czasu nocy) na dzisiejszej uroczystości świadczyła o tym, że i my pokonujemy z Chrystusem zło, grzech i śmierć. Jesteśmy tu, bo uwierzyliśmy tym, którzy zastali pusty Grób i którzy widzieli Pana żywego, a On sam obiecał, że każdy, kto w niego wierzy nie zginie, ale będzie miał życie wieczne. Każda i każdy z nas raduje się dzisiaj, bo przecież dokonała się największa i najważniejsza tajemnica naszej wiary. ‘Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał!’ – tymi słowami po zakończonej Mszy świętej witaliśmy się i składaliśmy sobie życzenia, a następnie udaliśmy się do domów, aby w rodzinnej atmosferze zjeść świąteczne śniadanie.

A sprawozdanie z radosnego świętowania dnia Zmartwychwstania Pana ukazało się w „Głosie katolickim”: E. NOSTER, «Niedziela Wielkanocna w Aulnay sous Bois», GK LVIII[2016], nr 15[2630], s. 16-17.

Poniedziałek Wielkanocny

W drugi dzień oktawy uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego spotykamy się na Mszy Świętej. Chcemy kontynuować naszą radość wielkanocną i jeszcze raz spotkać się ze Zmartwychwstałym Chrystusem, kiedy podczas Eucharystii objawia się nam w Słowie Bożym i w Komunii świętej, którą przyjmujemy. Otwieramy nasze serca i na ołtarzu składamy intencje, z którymi każdy z nas przyszedł dzisiaj do Boga. Po wyjściu z kościoła musiało stać się zadość polskiej tradycji, bo przecież to „lany poniedziałek”. Młodzież, dzieci i dorośli oblewali wszystkich wodą, lecz nikt się z tego powodu nie złościł.
Elżbieta Noster

fotogaleria na picassie...

« wróć do listy wszystkich wpisów