Kalendarium wydarzeń

Pożegnanie zacnego Parafianina i lokalnego działacza polonijnego, śp. Bronisława Maleszki.

dodano 16 grudnia 2016

„Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,
Moja droga Orszulo, tym zniknieniem swoim!
Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:
Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło.”
Pisał te słowa Jan Kochanowski, polski poeta Renesansu, w jednym ze swoich „Trenów” poświęconych pamięci swojej kilkuletniej córki Urszuli. Cisną się owe słowa na usta, gdy żegnamy, odprowadzamy na miejsce wiecznego spoczynku – oczekiwania na zmartwychwstanie na końcu czasów kogoś bliskiego, kogoś, kto był kimś ważnym w życiu mniejszej czy większej wspólnoty. Niewątpliwie do takich osób należał zmarły w poniedziałek 12 grudnia 2016 r., śp. Bruno [Bronisław] Maleszka, bardzo zaangażowany w życie polonijnej wspólnoty w Haillicourt, angażujący się także w katolickie i polonijne stowarzyszenia na północy Francji i piastujący przez 2 lata funkcję prezesa Polskiego Zjednoczenia Katolickiego we Francji. Dlatego na jego uroczystościach pogrzebowych w piątek 16 grudnia poza rodziną zebrało się wielu jego przyjaciół, znajomych, członków parafialnej wspólnoty Bruay La Buissière nie tylko gromadzących się na niedzielnej Mszy w kościele Notre Dame w Haillicourt, lecz także w innych kaplicach oraz przedstawicieli stowarzyszeń polonijnych północnej Francji z prezesami PZK, Kazimierą Napieralski i Bractwa Żywego Różańca, Marie-Thérèse Woźniak na czele. Dlatego w koncelebrze znalazło się trzech kapłanów: miejscowy proboszcz ks. Jan Kałuża SChr, który przewodniczył liturgii, ks. Daniel Żyliński, dziekan polonijnych duszpasterzy z Północy i sekretarz generalny PZK oraz ks. Tomasz Mikulak SChr, który wygłosił homilię, a któremu Zmarły przed prawie 10 laty pomagał w poznawaniu języka i kultury francuskiej (i nie tylko jemu, lecz wcześniej alumnom z seminarium Towarzystwa Chrystusowego przebywającym na wakacyjnej praktyce w domu prowincjalnym w Hesdigneul-les-Béthune).
Przytoczonym fragmentem „Trenu VIII”, ks. Tomasz rozpoczął swoje rozważanie, przypominając kilka szczegółów z życia i podkreślając zaangażowanie w życie polonijne, a szczególnie w życie kościelne lokalnej społeczności śp. Bronisława (co szczegółowo przedstawili na początku uroczystości pogrzebowych przedstawiciele jego rodziny). Życie Zmarłego, jak i życie każdej czy każdego z nas pokazuje, że nie żyjemy dla siebie, lecz raczej dla innych, że w życiu i w śmierci należymy do Pana (por. Rz 14,8b). Usłyszeliśmy zachętę do pogłębiania wiary, którą wyznajemy każdej niedzieli podczas Mszy oraz do modlitwy za siebie nawzajem i za bliskich i drogich zmarłych. A ta modlitwa jest potrzebna, aby móc uwierzyć i trwać w wierze i ufności, że w domu Ojca Niebieskiego jest mieszkań wiele i że Jezus przygotowuje nam tam wieczne mieszkanie i On sam jest prawdziwą drogą, która prowadzi do pełni życia i szczęścia (por. J 14,1-6).
Zatem, zaproszeni przez homilistę do ufnej i gorliwej modlitwy, wołamy słowami adwentowej pieśni francuskiej, którą często słyszymy podczas celebracji pogrzebu: „«Ô Seigneur, je viens vers toi, […] Je te cherche mon Dieu. Ô Seigneur, écoute-moi, […], Je t’espère mon Dieu.… Parce que Toi Seigneur, tu es la vie, […]; Toi tu m’as donné la vie, Moi je suis ton enfant. Toi, Seigneur, tu es l’amour, […]; Toi, tu es toute tendresse, Moi je cherche ta main», je cherche ta grâce, je cherche ta force, je cherche ta présence”. Bo, pomimo że nie znamy dnia ani godziny, kiedy Pan przyjdzie (por. Mt 25,13), chcemy odczuwać Bożą bliskość i obecność, to że towarzyszy nam na drogach życia i pragniemy razem ze św. Teresą z Lisieux powtarzać, że godzina śmierci to godzina spotkania z Panem, iż to nie śmierć przyjdzie po nas, ale Pan Bóg («Ce n’est pas “la mort” qui viendra me chercher, c’est le bon Dieu.»). I jednocześnie dodajemy: „Panie Jezu, przyjmij naszego brata Bronisława do siebie, do nieba: pozwól Mu kontemplować Twoje oblicze a także pozwól nam spotkać się z tobą, Bronisławem i wszystkimi naszymi zmarłymi braćmi i siostrami w Twoim domu, tam gdzie przygotowałeś nam wieczne mieszkanie (Seigneur Jésus, donne à notre frère, Bruno, le repos éternel. Permets-lui de contempler ton visage à jamais. Et permets nous de nous rencontrer avec Toi, avec Bruno et avec tous nos proches et chers défunts dans l’éternité bienheureuse, là-bas où Tu nous a préparés une demeure éternelle. Amen.)”.

O zmarłym śp. Bronisławie, jak i innej polonijnej działaczce śp. Anne-Marie Płócinniczak wspomniał „Głos katolicki” przy sprawozdaniu z rocznego zebrania PZK, w którym oni działali: L. I J.-L. FOVET-STEFAŃCZYK, «Doroczne zebranie PZK», GK LVIII[2017], nr 11[2671], s. 16-18.

« wróć do listy wszystkich wpisów